Jak do nas trafic?
c/ Girona, 53 Planta Baja / Despacho A
08009 Barcelona Kontakt:
e-mail: catalunya_polonia@yahoo.es

Instytucje polskie: Konsulat Generalny RP w Barcelonie | Ambasada RP w Madrycie | Instytut Polski w Madrycie | Polska Organizacja Turystyczna w Madrycie | PHIG | PLL LOT | PAP | Senat RP | Sejm RP | Kancelaria Premiera RP | MSZ | MEN | ZUS | Inspektor ZUS | Narodowy Fundusz Zdrowia | Poczta Polska | PKP

Instytucje katalońskie: Barcelona Activa | PORTA 22 | SOC | GENCAT | Ajuntament Barcelona | Diputacio de Barcelona | Nous ciutadans Barcelona | Mossos d'Esquadra | CATSALUT | Oficina de Turisme Barcelona | TMB | Col=legi de Notaris de Catalunya | Direcció General Immigració | Consorci Educacio | Consorci de Normalitzacio Linguistic | Bicing BCN | Ferrocariles Generalitat de Catalunya |

Instytucje hiszpańskie: Agencia Tributaria | Red Trabaja | SEPE | Seguridad Social | Ministerio de Interior | DGT | Policia Nacional | Boletin Oficial de Estado | Correo | Renfe | Guia Barcelona

Instytucje EU: PORTAL EU | Parlament EU | Erasmus | Portal Ploteus | Eures | FNUNDUSZE EU | KAPITAŁ LUDZKI | EURLEX | EU PRELEX | EU BOOKSHOP | SOLVIT | EU PODROZE | PRAWA OBYWATELI KRAJÓW EU | SISTEMA DE INFORMACION SHENGEN

Słowniki: SOFT CATALA | Real Academia Espanola | Slownik języka polskiego PWN | CRIB.PL | Ling.pl | Word Reference | Rozmówki polsko–katalońskie

Inne: Powrotnik | Animowana historia | Polska dla dzieci | Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą | Polska Szkoła | Kapelania Polska w Barcelonie | Portal Młodej Polonii | Polak za granica - poradnik


PARTNERZY:
Konsulat Generalny RP w Barcelonie   Wspólnota Polska   Semper Polonia   Ajuntament Barcelona   Polonia Barcelona  

Katalonia - Kultura i tradycje katalońskie

Hymn, święto i symbole narodowe Katalonii. Hymnem Katalonii jest pieśń Els Segadors. Rząd Katalonii proklamował Els Segadors hymnem narodowym w 1993 roku. W 2006 r. został on wpisany do statutu autonomicznego Katalonii.

Świętem narodowym jest dzień 11 września – data zdobycia Barcelony przez wojska Burbonów w 1714 roku podczas wojny o sukcesję (wydarzenie to stanowiło porażkę Katalończyków).

Barwami narodowymi Katalonii są żółty i czerwony. Układają się one w 4 czerwone pasy na żółtym tle.

Popularnym symbolem Katalonii jest osioł – symbol mądrego i spokojnego, lecz upartego dążenia do celu, a zwłaszcza do niepodległości1.

W 2004 roku dwie osoby z Banyoles postanowiły stworzyć nalepkę na samochody i motory przedstawiającą osiołka. W ten sposób chciały zwrócić uwagę na grożące mu wyginięcie i pomóc w jego ochronie, ale cała inicjatywa traktowana była pół żartem, pół serio. Tymczasem osiołek zaczął pojawiać się nie tylko na pojazdach, ale też na koszulkach, czapkach i innych przedmiotach.

Strój kataloński. Każda prowincja Katalonii różni się strojem ludowym, jednak na typowy strój przypada barretina, espardenies - buty na podeszwie ze sznurka. Kobiety noszą cienką, szeroką spódnicę, bluzkę z czarnego aksamitu i fartuch z jedwabiu. Jako ozdobę szyi służy im chusta z aksamitu, a włosy spinają specjalną zapinką z siateczką.

Mężczyźni noszą krótkie spodnie, marynarkę z jedwabiu, białą koszulę i krótką kamizelkę ozdobioną srebrnymi guzikami. Na głowie musi się oczywiście znaleźć czerwona wełniana czapkala barretina2. Jest to tradycyjny kataloński kapelusz noszony przez mężczyzn. Ma on formę zwykle czerwonego worka. W swoich różnych odmianach ludzie nosili go w części chrześcijańskiej kultury Morza Śródziemnego, takich jak Katalonia, Walencja, Ibiza, Prowansja, Korsyka, Sycylia, Sardynia oraz częściach Neapolu Półwyspu Bałkańskiego i Portugalii. W Katalonii i Ibizie mężczyźni nosili go (szczególnie na obszarach wiejskich) od XIX wieku.

Dzisiaj barretina używana jest do tańców folkowych lub jako symbol katalońskiej tożsamości. Salvador Dalí ponownie spopularyzował ten rodzaj nakrycia głowy na początku XX wieku.

Kult świętego Jerzego w Katalonii. Dawno, dawno temu straszliwy smok prześladował mieszkańców małej katalońskiej wioseczki, Montblanc. Żeby poskromić gniew potwora, mieszkańcy zaproponowali następujący układ - każdego roku jedna, wybrana losowo osoba odda się w jego szpony. A że los bywa przewrotny, w końcu padło na córkę króla. W ostatnich minutach życia przed przerażonym wzrokiem księżniczki wyrosła sylwetka nieustraszonego jeźdźca na pięknym rumaku. Był to święty Jerzy. Jego włócznia wbita w smocze cielsko sprawiła, że rosnące wokół róże pokryły się czerwienią świeżej krwi zamordowanej bestii. Katalońska odmiana legendy o św. Jerzym sytuuje ją w Montblanc (prowincja Tarragona), gdzie znajduje się Brama Świętego Jerzego z rosnącym u jej stóp krzewem róży. Tradycją stało się w Katalonii wręczanie róży osobie, którą się kocha, zaś święty Jerzy awansował do roli patrona całego regionu. Tradycja związana z wręczaniem róż sięga XV wieku, kiedy to damy otrzymywały kwiaty na pamiątkę zwycięstwa nad smokiem i ocalenia księżniczki3

W Katalonii kult świętego Jerzego utrwalił się już na stałe w świadomości mieszkańców tego regionu. Święty Jerzy to dla nich bohater - obrońca, zabijający smoka i ratujący księżniczkę, to symbol zwycięstwa dobra nad złem, a zatem aspiracji do wolności, której Katalonia musiała bronić w przeciągu całej swojej historii. Święty Jerzy stał się również w Katalonii opiekunem zakochanych4.

W 1926 roku la Cambra Oficial del Llibre de Barcelona (Oficjalna Izba Książki w Barcelonie) ustanowiła 23 kwietnia Dniem Książki, jako upamiętnienie daty śmierci Cervantesa i Shakespeare’a. Bardzo szybko święto to stało się elementem ruchu na rzecz podkreślania wartości książki katalońskiej, a poprzez nią języka i kultury. Od 1964 roku Święto Książki przejęły inne kraje hiszpańskojęzyczne, a w 1995 roku UNESCO ogłosiło dzień 23 kwietnia „Światowym Dniem Książki i Praw Autorskich” 5.

W dniu 23 kwietnia, zwanym Día de Sant Jordi, w Barcelonie co roku na ręce kobiet składa się róże, mężczyznom natomiast kupuje się książki. W tym dniu na Ramblas znajdują się stoiska z kwiatami oraz z książkami. Wszystko w barwach czerwieni i żółci, pociętych w symetryczne pasy. Czerwono-żółty jest również chleb sprzedawany w tym dniu w piekarniach, zwany pa de Sant Jordi, o smaku sera, sobrasady (czyli czerwonego ciasta zrobionego z mięsa, soli, papryki) i orzechów6.

Montserrat. Montserrat to główny ośrodek religijny Katalonii. W masywie górskim o tej samej nazwie znajduje się klasztor benedyktynów. Jest to najświętsze miejsce Katalończyków. Według legendy, pewnego sobotniego popołudnia w 880 roku, kilku pasterzy ujrzało spływające z nieba mocne światło, któremu towarzyszyła cudowna muzyka. W następną sobotę wizja się powtórzyła. Przez kolejne cztery tygodnie pasterzom towarzyszył proboszcz z pobliskiej parafii, który zaświadczył o prawdziwości tego zjawiska. Biskup Manresy, po otrzymaniu wiadomości o tych wydarzeniach sam wyruszył do masywu i wtedy właśnie w jednej z jaskiń znaleziono figurkę Czarnej Matki Boskiej. Początkowo chciano przenieść figurkę do Manresy, ale ta zrobiła się wtedy tak ciężka, że nie mogli jej ruszyć. To zadziwiające zjawisko biskup zinterpretował jako znak od Matki Boskiej, postanowił pozostawić ją na miejscu i polecił zbudować tam kaplicę7.

Montserrat tłumaczy się jako góra zębata, spiłowana, co potwierdzają panoramiczne zdjęcia całego masywu – wierzchołki najwyższych skał ustawione w jednej linii wyglądają jak koguci grzebień lub postrzępione ostrze piły.

Dzisiaj Montserrat to nie tylko miejsce kultu, to także symbol Katalonii. W czasach frankistowskich to właśnie benedyktyńskie opactwo było enklawą katalońskości, a opaci, jako nieliczni, mieli odwagę otwarcie krytykować reżim. Montserrat jest również ważnym punktem na kulturalnej mapie Katalonii. To tutaj przechowuje się najstarsze zabytki literatury katalońskiej, a w muzeum wystawione są dzieła takich twórców, jak El Greco, Pablo Picasso i Salvador Dalí, a nawet zabytki starożytnego Egiptu, pośród których znajduje się między innymi mumia.

Sardana – taniec Katalończyków. Sardana jest to narodowy taniec kataloński. Symbolizuje solidarność i jedność Katalończyków. Tancerze powolnie chodząc trzymają się za ręce tworząc koło. Pomniki przedstawiające tańczących znajdują się w Barcelonie, Lloret de Mar i Calleli. Obecnie tańce sardany w Katalonii odbywają się cotygodniowo w soboty natomiast w Lloret del Mar mieszkańcy tańczą sardanę także w okresie lokalnego święta Świętej Krystyny, które przypada na 24 lipca. W Calleli jest tańczona w niedziele wieczorem. Taniec ten tańczony jest przede wszystkim przez ludzi starszych. Również w Barcelonie przed gotycką katedrą św. Eulalii w każdą niedzielę można obserwować ludzi tańczących sardanę, która różni się od ognistego flamenco - tancerze przebierają nogami w rytm łagodnej muzyki, niemal nie ruszając się z miejsca.

Sardanę tańczy się zbiorowo, w kręgu będącym wyrazem solidarności i jedności tej nacji. Tancerze chwytają się za ręce i tańczą w kręgu, do którego cały czas mogą przyłączać się nowi ludzie. Muzyka jest łagodna i raczej mało dynamiczna. Tworzą ją dźwięki piszczałki, oboju i fletu.

Castells. W Katalonii występuje także tradycja budowania castells, która wywodzi się z okolic jednego z czterech największych miast regionu - Tarragony, obecnie jednak można je spotkać w całej Katalonii. Są to kilkupiętrowe wieże zbudowane ze stojących na sobie ludzkich ciał. Jedno piętro składać się musi z co najmniej jednej osoby, zwykle jednak tworzy je kilka osób, u podstawy ludzi jest więcej, by móc podtrzymywać całość. Zespoły castellers prezentują się zwykle kilka lub kilkanaście razy do roku z okazji najróżniejszych świąt oraz fiest. Organizowane są też konkursy na najbardziej widowiskowe wieże. Typowy strój castellers składa się z białych spodni, koszulki w kolorze drużyny, czarnej szarfy oraz chustki.

Koncepcji na temat pochodzenia ludzkich wież jest kilka. Niektórzy dopatrują się w nich związku z wizygockim lub celtyckim kultem. Łatwiej jednak udowodnić hipotezę o związku wież z religijnymi tańcami balls dels Valencians wykonywanymi od XV wieku w Walencji i Katalonii. Kulminacyjnym punktem była budowa niewielkiej ludzkiej piramidy. Pierwszy udokumentowany castell, liczący sześć pięter, powstał w 1770 roku w niewielkim katalońskim miasteczku Valls, które dziś uznawane jest za kolebkę ludzkich wież. To tutaj i  w  pobliskiej Tarragonie w XIX wieku rolnicy i rzemieślnicy budowali dziewięciopiętrowe wieże.

Ideą castells jest współpraca oraz zaufanie. Żaden element wieży nie może istnieć bez pozostałych, do przedsięwzięcia przyłącza się publiczność, która swą bliską obecnością sprawia, że w razie jakiegokolwiek upadku uczestnicy nie spadają prosto na ziemię. Wieżę uznaje się za zakończoną, gdy najmniejszy członek zespołu (często jest to dziecko) wejdzie na sam czubek i wyciągnie w niebo dłoń z czterema wyprostowanymi palcami, które symbolizują cztery czerwone pasy z flagi Katalonii. Dekonstrukcja wieży również jest sztuką; udana wieża to taka, która się pod koniec nie rozpada8.

La Merce – święto Barcelony. La Merce jest świętem poświęconym patronce regionu – Matce Bożej Miłosierdzia. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń dla mieszkańców tego miasta. Jest ono obchodzone od 22 do 25 września. Oznacza pożegnanie wiosny i przywitanie jesieni. Odbywa się wtedy wiele pokazów, koncertów, tańców ulicznych, pokazów sztucznych ogni. Kulminacyjny dzień to 24 września. Budowane są wieże – castells a o północy odbywa się tzw. correfoc,  czyli parada demonów i diabłów, której towarzyszy pokaz fajerwerków. Jest to czas wolny od pracy.

Tradycje świąteczne w Katalonii. La Mona de Pascua. Na Wielkanoc ojcowie chrzestni wręczają swoim podopiecznym ciasto, które nazywa się Mona de Pascua. Jest to ciasto biszkoptowe, przełożone marmoladą i udekorowane kremem, podobne do tortu. Mieszkańcy Katalonii konsumują je w gronie najbliższych w poniedziałek wielkanocny i najczęściej robią to w plenerze, wyjeżdżając poza miasto. Natomiast matki chrzestne wręczają swoim podopiecznym palmę.

El tió w Katalonii. El tió - to bardzo stara tradycja. Wywodzi się z małych górskich katalońskich miasteczek. Zwykle obchodzi się ją dnia 24 lub 25 grudnia podczas spotkań rodzinnych. El tió to pieniek drzewa przykryty kocem, który poprzez uderzanie go kijami „daje” prezenty, zwykle słodycze lub małe drobiazgi.

Przekazywana z pokolenia na pokolenie, jest wciąż aktualna i cieszy się nieustającą sympatią, zwłaszcza dzieci. Słowo „tió” pochodzi z języka katalońskiego i oznacza „pieniek drzewa”. Katalończycy ustawiają go w domu i przykrywają kocem. Przed kolacją wigilijną, kiedy dzieci śpiewają kolędy, rodzice podkładają pod koc prezenty, zwykle słodycze, turrón lub małe drobiazgi. Następnie cała rodzina uczestniczy w rytualnym momencie, zwanym la cagada del tió, podczas którego najmłodsi z domu uderzają el tió kijami i śpiewają tradycyjną piosenkę, żądając przyniesienia prezentów: Caga tió, almetlles i turró si no cagas bé et donarem uc cop de bastó.. Po odśpiewaniu piosenki dzieci podnoszą koc i ich oczom ukazują się prezenty.

Kuchnia katalońska. Kuchnia katalońska posiada duże tradycje, niektóre przepisy pochodzą z XIV wieku. Tutaj powstała najwcześniejsza i najobszerniejsza literatura gastronomiczna Europy9. Można przypuszczać, że pierwszym manuskryptem kulinarnym była La Canonja, która była przewodnikiem dla kleru z decjezji w Tarragonie, wskazującym jakie potrawy powinny lub nie być spożywane w zależności od epoki liturgicznej, jak adwent czy wielki post. Natomiast pierwszym prawdziwym traktatem gastronomicznym był Llibre del Sent Sovi napisany przez Katalończyka Pere Felipe10.

Na kuchnię Katalonii składają się tradycje kulinarne różnych ludów, które podbijały ten kraj - Kartagińczyków, Rzymian, Maurów, Franków, Wizygotów i Greków. Jest ona najbardziej starą, bogatą i złożoną kuchnią ze wszystkich w Hiszpanii. Miały na nią wpływ różne kultury: arabska, żydowska, kastylijska, francuska i włoska.11. Każdy region Katalonii posiada swoje typowe dania i potrawy. Typowe dania katalońskie to butifarra, pa amb tomaquet (pieczony chleb z pomidorem, czosnkiem, oliwą z oliwek i solą) , calcots, cocas, crema catalana, canelloni, fideua, sopa de galets.

Castannera obchodzi się w nocy z 31 października na 1 listopada. Jest to zwyczaj jedzenia ciepłych kasztanów i pieczenia typowych ciasteczek – panellets.

Kuchnia katalońska stara się dostosować do gustów epoki, nie fałszując dawnych potraw. Ferran Adria, właściciel restauracji na Cala Montjoi, niedaleko domu Dalego w Port Lligat swoją „Nową kuchnią katalońską” zyskał sławę w całej Hiszpanii. Kuchnia katalońska otwarta jest na obce wpływy i nadaje im własny charakter.

Calcot to potrawa przyrządzana głównie na przełomie lutego i marca. Jest to nie tylko typowo katalońska potrawa, ale również okazja do wspólnego spędzania czasu ze znajomymi. Calcot przypomina polskie pory, które piecze się na wolnym ogniu i podaje z sosem romesco. Do jego jedzenia potrzebne są rękawiczki i kaftanik. Najpierw trzeba obrać zewnętrzne partie calcot i następnie moczyć go w sosie12.

Butifarra to wieprzowa kiełbasa, podawana z frytkami lub jarzynami, niekiedy z jajkiem lub omletem. Wpływy włoskie ujawniają się w adaptacjach makaronów. Fideos, czyli katalońska wersja spaghetti lub canalones, czyli tutejsze cannelloni, są daniem bardzo zasymilowanym. Chociaż ryżowym centrum Hiszpanii jest Walencja, to Katalończycy stworzyli własne wersje dań ryżowych podobnych do paelli.


Autor opracowania: Justyna Przychodaj (2011)

1 http://www.gencat.cat/catalunya/cas/simbols.htm

2 Cesar Justel, Espana.Trajes regionales, Ediciones Al y Mar, Madrid 1997, s .11

3 La diada de Sant Jordi, film DVD, produkcja Generalitat de Catalunya, reżyseria Augusti Espiutu, 2005

4 La diada de Sant Jordi, film DVD, produkcja Generalitat de Catalunya, reżyseria Augusti Espiutu, 2005.

5 La diada de Sant Jordi, film DVD, produkcja Generalitat de Catalunya, reżyseria Augusti Espiutu, 2005

6 http://www.gencat.cat/catalunya/santjordi/cas/catalunya.htm

7 Anna Sawicka, Drogi i rozdroża kultury katalońskiej....., s. 51-52.

8 Ibidem, s. 108 –113.

9 Miguel Angel Almodovar, Rutas con sabor. Un viaje cultural y gastronomico por los pueblos de Espana, RBA Libros, SA, Barcelona 2001, s. 8.

10 Miguel Angel Almodovar, Rutas con sabor. Un viaje cultural y gastronomico por los pueblos de Espana..., s. 86.

11 Ibidem, s. 86.

12 Miguel Angel Almodovar, Rutas con sabor. Un viaje cultural y gastronomico por los pueblos de Espana...., s. 88.